Jak mogę za darmo odzyskać dane z uszkodzonego dysku USB?

Mój dysk USB nagle przestał się otwierać po podłączeniu go do laptopa, a teraz wyświetla komunikat, że dysk jest uszkodzony i wymaga sformatowania. Mam na nim ważne zdjęcia i pliki służbowe, więc próbuję znaleźć darmowe metody odzyskiwania danych z USB, zanim wszystko stracę. Jaki jest najbezpieczniejszy sposób odzyskania plików z uszkodzonego pendrivea bez pogarszania uszkodzeń?

Widziałem, jak to szybko kończy się źle, więc najpierw bym zwolnił. Pendrive zaczyna wyświetlać monity o formatowanie, przestaje się otwierać albo pokazuje dziwne błędy, a pierwszym złym ruchem zwykle jest próbowanie naprawy przed skopiowaniem plików. Jeszcze bym go nie formatował. Jeszcze nie uruchamiałbym CHKDSK. Nie wrzucałbym też na niego losowych aplikacji do naprawy. Najpierw wyciągnij dane, jeśli dysk nadal daje jakiekolwiek oznaki życia.

Takie rzeczy najczęściej psują się z dość nudnych powodów. Miałem taki przypadek po odłączeniu podczas kopiowania. Widziałem też uszkodzenia systemu plików po spadku zasilania, źle przeprowadzonym usuwaniu malware, wadliwych sterownikach USB i zużytej pamięci flash. Tanie pendrive’y starzeją się kiepsko. Jednego dnia działają, a następnego Windows zachowuje się, jakby nigdy ich nie widział.

To, co zrobisz dalej, zależy od tego, co robi dysk.

Kiedy najpierw spróbowałbym oprogramowania

  1. USB pojawia się w Zarządzaniu dyskami.
  2. Rozmiar wygląda prawidłowo.
  3. Windows ciągle prosi o jego sformatowanie.
  4. Pojawia się jako RAW albo otwierasz go i dostęp jest zablokowany.

Jeśli jesteś w jednej z tych sytuacji, zwykle zacząłbym od oprogramowania do odzyskiwania danych, zanim wykonałbym jakikolwiek krok naprawczy.

Kiedy przestałbym przy nim grzebać i oddał go specjaliście

  1. Dysk nigdzie się nie pojawia.
  2. Łączy się, rozłącza, łączy ponownie i znowu rozłącza.
  3. Wtyk lub płytka wyglądają na wygięte, pęknięte albo luźne.
  4. Pendrive szybko się nagrzewa.
  5. Pliki są na tyle ważne, że jedna zła próba mogłaby zaszkodzić.

Nauczyłem się tego w bolesny sposób lata temu. Jeśli urządzenie USB ciągle się rozłącza podczas odczytu, każda kolejna próba to jak rzut kośćmi o twoje dane. Jeśli pliki są ważne, zatrzymaj się wcześniej.

Czego użyłbym do odzyskiwania

Miałem całkiem dobre wyniki z Disk Drill przy uszkodzonych pamięciach flash, woluminach RAW i pendrive’ach, których Windows nie chciał zamontować. Najbardziej podobała mi się opcja utworzenia obrazu bajt po bajcie przed skanowaniem. Jeśli dysk jest niestabilny, praca na obrazie jest bezpieczniejsza niż ciągłe męczenie oryginału.

Kolejność, której bym się trzymał

  1. Zainstaluj Disk Drill na swoim komputerze. Nie na pendrivie.
  2. Podłącz USB.
  3. Otwórz aplikację i wybierz urządzenie USB.
  4. Jeśli wygląda na niestabilne, najpierw wykonaj kopię bajt po bajcie.
  5. Uruchom pełne skanowanie.
  6. Podejrzyj, co znajdzie.
  7. Odzyskaj pliki na inny dysk.

Nie zapisuj odzyskanych plików z powrotem na tym samym pendrivie. Zrobiłem to kiedyś dawno temu innym narzędziem. Zły pomysł. Nadpisało to rzeczy, których nadal potrzebowałem.

Gdy pliki są już bezpieczne

Wtedy zająłbym się naprawą samego pendrive’a. Przed odzyskaniem danych nie. Po odzyskaniu, jak najbardziej.

Rzeczy warte wypróbowania:

  1. Nadaj mu nową literę dysku w Zarządzaniu dyskami.
  2. Uruchom CHKDSK, jeśli system plików wygląda na uszkodzony.
  3. Spróbuj funkcji Sprawdzanie błędów systemu Windows.
  4. Usuń i zainstaluj ponownie urządzenie USB w Menedżerze urządzeń.
  5. Sformatuj go, jeśli uszkodzenia ciągle wracają.

Nie ufam już pendrive’owi po powtarzających się awariach. Jeśli pliki znikają, zapis się nie udaje, połączenie zrywa się w trakcie transferu albo uszkodzenia wracają po formatowaniu, wymieniam go. Pamięć masowa jest tania. Utracone zdjęcia, dokumenty do pracy czy stare kopie zapasowe już nie. Nauczyłem się tego na martwym pendrivie 32 GB z plikami podatkowymi. Nigdy więcej.

Nie formatuj go. Jeszcze nie.

Zgadzam się z @mikeappsreviewer w jednej ważnej kwestii, najpierw pomiń CHKDSK. Nieznacznie różnię się tylko co do momentu. Jeśli USB jest stabilne i pokazuje prawidłowy rozmiar, poświęciłbym 2 minuty na sprawdzenie go w innym porcie USB i na innym komputerze przed jakimkolwiek skanowaniem. Uszkodzone porty i niestabilne zasilanie laptopa potrafią robić dziwne rzeczy.

Darmowa ścieżka, której bym spróbował:

  1. Podłącz go do innego portu, bez huba.
  2. Sprawdź Zarządzanie dyskami.
  3. Jeśli pokazuje się z prawidłową pojemnością, najpierw użyj oprogramowania do odzyskiwania danych.
  4. Odzyskaj pliki na dysk wewnętrzny lub inny dysk zewnętrzny.
  5. Sformatuj USB dopiero wtedy, gdy twoje pliki będą bezpieczne.

Do darmowego odzyskiwania PhotoRec jest brzydki, ale skuteczny. Ignoruje uszkodzony system plików i wyciąga pliki po sygnaturach. Świetny do zdjęć, dokumentów, PDF-ów. Minus jest taki, że nazwy plików i foldery często wracają w bałaganie. Recuva jest prostsza, ale słabsza przy RAW lub mocno uszkodzonych pendriveach.

Warto też spojrzeć na Disk Drill, nawet jeśli zaczynasz od darmowej wersji. Łatwiej w nim sortować podglądy, a przy odzyskiwaniu zdjęć i plików roboczych z uszkodzonego USB łatwość ma znaczenie. Jeśli pendrive ciągle się rozłącza, przestań go ruszać. Powtarzane odczyty mogą pogorszyć stan umierającego nośnika. Tak, to beznadziejne.

Jeśli chcesz prosty poradnik krok po kroku, ten wideoporadnik odzyskiwania plików z USB dla uszkodzonych pendriveów jest łatwiejszy do śledzenia niż przypadkowy spam z blogów.

Jeszcze jedno. Jeśli USB pokazuje 0 bajtów, robi się gorący albo rozłącza się co kilka sekund, oprogramowanie niewiele pomoże. W takim momencie przestań.

Dodałbym jedną rzecz, na którą ani @mikeappsreviewer, ani @hoshikuzu nie położyli wystarczającego nacisku: jeśli te pliki są aż tak ważne, najpierw wykonaj obraz USB całkowicie darmowym narzędziem, zanim przeprowadzisz jakiekolwiek głębokie odzyskiwanie. Nie każdy musi od razu skanować fizyczny pendrive w kółko.

Jeśli korzystasz z Windowsa, wypróbuj USB Image Tool albo nawet HDD Raw Copy Tool, aby sklonować pendrive do pliku obrazu lub na inny dysk. Jeśli USB da się jeszcze w ogóle odczytać, daje to jedną bezpieczniejszą kopię roboczą. Potem możesz uruchamiać aplikacje do odzyskiwania na obrazie zamiast obciążać umierający nośnik. To ma większe znaczenie, niż ludziom się wydaje.

Potem moja darmowa kolejność byłaby taka:

  1. TestDisk, jeśli uszkodzona jest tylko partycja/system plików i chcesz mieć szansę na przywrócenie dostępu.
  2. PhotoRec, jeśli zależy Ci tylko na odzyskaniu plików i nie przeszkadzają Ci brzydkie nazwy plików.
  3. Skanowanie zabezpieczeń Windows na komputerze, bo czasem problem z rzekomym uszkodzeniem to tak naprawdę malware albo śmieci po wirusie skrótów.
  4. Dopiero po odzyskaniu, rozważ naprawę/formatowanie.

Trochę nie zgadzam się z klimatem „nigdy nie używaj CHKDSK”, który ludzie czasem powielają. To nie jest nic złego, po prostu jest ryzykowne przed odzyskiwaniem. Gdy Twoje pliki są już bezpieczne, jasne, przetestuj to. Wcześniej, nie.

Jeśli chcesz czegoś łatwiejszego w obsłudze niż oldschoolowe darmowe narzędzia, Disk Drill nadal jest jedną z bardziej przyjaznych opcji odzyskiwania z USB, zwłaszcza do podglądu zdjęć i dokumentów przed przywróceniem. Więcej porównań znajdziesz w tym wątku o rekomendacjach najlepszego oprogramowania do odzyskiwania danych z pendriveów.

Jeszcze jedna brutalna prawda: jeśli dysk pokazuje 0 bajtów, losowo znika albo wykrywa się bardzo długo, darmowe oprogramowanie może Ci nie pomóc. W takim momencie każda kolejna próba to trochę hazard.